Fot. Albert  Zawada / AG

Fot. Albert Zawada / AG (Fot. Albert Zawada / AG)

wywiad gazeta.pl

Córka o Michalinie Wisłockiej: Kochać to ona umiała, ale nie umiała żyć

Jej "Sztuka kochania" rozeszła się w PRL-u w nakładzie większym niż "Trylogia" Sienkiewicza. Michalina Wisłocka na zawsze stała się "panią od seksu". Na seksualne obyczaje Polaków ma wpływ do dziś. Sama długo uważała się za kobietę pozbawioną temperamentu. Była za to kochliwa i żyła w trójkącie z mężem i przyjaciółką.
Wr�� do artyku�u
Komentarze (140)
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • dobrochnaa

    Oceniono 3 razy 1

    Zadaję sobie teraz pytanie czy fakt, że taka książka w ogóle została napisana i ukazała się jest wynikiem zaburzenia, na które cierpiała Wisłocka. Ledwo dociągnęłam do końca czytanie tego wywiadu – historia życia rodziny pełnego patologii a zdjęcia Wisłockiej oprócz okresu, w którym była już staruszką pokazują twarz naznaczoną poczuciem nieszczęścia. Mam wrażenie, że to była głęboko nieszczęśliwa kobieta, która przez życie była wikłana w sytuacje bardzo dla siebie niesprzyjające, wręcz szkodzące jej.
    Trudna jest ta historia. Ludziom chyba bardziej przydałoby się więcej książek o sztuce kochania w sferze uczuciowej.

  • white_lake

    Oceniono 87 razy 1

    straszny gniew budzi we mnie ten wywiad,
    przede wszystkim na ojca, klasycznego zimnego drania, i na wszystkich dorosłych, którzy tak niefrasobliwie obchodzili się z dziećmi - wydawałoby się, że wykształceni ludzie mogli mieć jakieś minimum wiedzy o psychice dziecka, sama Wisłocka może przez swoje zaburzenie jest do wytłumaczenia, ale ta reszta?
    choć z drugiej strony, jak pomyślę, że ci ludzie przeżyli wojnę i nie jesteśmy w stanie ocenić, jakie ślady ona w nich pozostawiła, to mi zapał do potępiania mija
    w każdym razie przedziwna historia rodzinna, a pani Krystyna mimo tej sytuacji wyrosła na niezwykle silną i mądrą kobietę

  • katja.asd

    Oceniono 61 razy 1

    Dobrze przeczytać poruszający, ale nie biorący na litość tekst o kimś z ZA. Nie jest łatwo być dorosłą osobą ze spektrum.

  • Gość: Danuta

    Oceniono 31 razy 1

    Miałam jej 1 wydanie "Sztuki kochania" i bardzo wielu chętnych na jej wypożyczenie, efekt rozpadała się na pojedyncze strony. Ostatnia czytająca jej nie zwróciła (może ten fakt pamięta to przypominam że oczekuję zwrotu).

  • interfere

    Oceniono 79 razy 1

    Nawiasem, mam wrażenie, że bohaterka artykułu, której dotyczył wywiad wprowadzała w życie szereg innowacji w życiu rodzinnym, które wydaje się promować GW. Niestety, z niektórymi rzeczami lepiej nie eksperymentować. Dziwne że jej córka jakoś się psychicznie trzyma po tym wszystkim. Ale chyba dużym kosztem.

  • Gość: zizi

    Oceniono 251 razy 1

    poruszajaca rozmowa
    wielki szacunek dla p. Krystyny ze z takiego popapranego świata wyszla zdrowa psychicznie
    i zachowala cieple wspomnienie matki
    a Sztuke kochania czytalismy wszyscy w 2 klasie liceum , to byl 81 rok, kolejka byla do wersji odbitej na powielaczu :) kilka lat pozniej kupilam wydanie 4 z czerwona okladka

  • martapawlocka

    0

    Ona napisałam więcej książek, tylko nie są one tak znane, patrzcie - virtualo.pl/?pt=michalina_wislocka A wszystkie są naprawdę warte przeczytania. Natomiast jeśli chodzi o sposób życia i podejścia do wielu kwestii, to absolutnie nie jest kobieta z mojej bajki i nie zgadzam się z większością tego, co w życiu zrobiła. Ale pisać potrafi.

  • an1005

    Oceniono 8 razy 0

    NO i co z tego?!?!?? Przynajmnije wiadomo ze wiedziala co znaczy przyjemnosc a nie tylko 'klecznik'

  • elizaewa

    Oceniono 42 razy 0

    Tacy ludzie, jak pani Wisłocka nie powinni mieć dzieci. To naprawdę zakrawa na cud,że jej córka jest taką pozbieraną osobą...Jeszcze raz okazało się,że teoria, teorią, a życie,życiem...elizaewa.

  • goscgazety2014

    Oceniono 5 razy -1

    Skoro córuni przeszkadzały papierki na podłodze i kurz, to mogła posprzątać. A nie narzekać, że matka nie sprząta. Mama zarabiała na to całe towarzystwo.

  • artymowska

    Oceniono 3 razy -1

    Koliduje ten wywiad z obrzydliwym polskim przysłowiem. "Brudy pierze sie we własnym domu". Wyznawcom tego przysłowia Wisłocka to potwór. Na nieszczęście życie jest zupełnie inne.

  • z.wyspy

    Oceniono 5 razy -1

    Przeczytałem komentarze. Ileż zapoznanych autorytetów, między jednym a drugim pierdnięciem w fotel, wykorzystuje okazję do podstawienia nogi do podkucia! Jak nie Brygada Podlaska ONR im. Heinricha Himmlera to przynajmniej dobrze rozwinięta dewotka spod Torunia poucza rodaków, co to znaczy patriotyzm i moralność - Internet jako rezerwat... Wszystko przeminie.

  • dzidka17

    Oceniono 7 razy -1

    Biedna, nieszczęśliwa kobieta,naturalnie szczera, nie udawała nikogo kim nie jest .
    Tak wygląda często zycie kobiety, która nie ma powołania do bycia matką,nie ma instynktu macierzyńskiego .
    Cierpią na tym dzieci,które przez przypadek (wpadkę) zostały powołane do zycia.
    Bardzo smutna,refleksyjna historia rodziny ,która tak naprawdę była "rodziną z przypadku"

  • Magda Nakielska

    Oceniono 15 razy -1

    A co to kogo obchodzi. To są prywatne jesli nie intymne sprawy tej Pani. Nie rozumiem czemu ludzie chcą wszystko o wszystkich wiedzieć

  • Mary Arnold

    Oceniono 27 razy -1

    Dla mnie potwierdzenie, ze kobiety sa silne, nie mezczyzni...kobiety sa zdane same na siebie.
    Nie moge oceniac Wislockiej, kazdy zyje na swoj sposb, ciesze sie tylko, ze wydala te ksiazke..to co sie teraz w Polsce dzieje, jest zaprezczceniem tego, co Wislocka zyczykaby kazdej z nas: decydownaie o nas samych, wybor urodzenia dziecka i wychowania w miare normalnych warunkach.Dlatego nie mieszkam juz w Polsce, jak to jest , ze w XXI wieku mezczyzni nadal mowia mi, jak mam funkcjonowac jako kobieta?I kosciol katolicki, ktory jest dla mnie juz tylko sekta jak scientology i nie ma z wiara nic wspolnego,okalecza mnie nie tylko w roli czlowieka, ale przede wszystkim kobiety. Trzeba by znwou drugiej Wislockiej, zeby nam otworzyc oczy na to co sie dzieje w obecnej Polsce? Ja nie zycze tego mojej corce i na szczescie mialam szanse opuscic ten zaklamany kraj, rzadzony przez lobbyistow i prostakow. Kobieta polska nie ma wlasnego lobby, Wstyd i hanba, ze takie cos ma miejsce w rzekomo demokratycznym kraju, w ktorym czekac trzeba latami na badania w centrum onkologicznym.

  • Gość: Pod_wrażeniem

    Oceniono 113 razy -1

    Czytałem z zapartym tchem ! Normalność , wyważenie wypowiedzi , bez cenne ! Kto znas potrafił by wypowiedzieć sie w tak obiektywny sposób o swojej rodzinie , rodzicach ? Brawo , ze ta Pani nie koloryzuje , brawo , ze nie szuka tez taniej sensacji . Moja koleżanka ze szkoły podstawowej , w 8-mej klasie zwierzyła mi sie , że ojciec jak popije to ja dotyka i każe dotykać siebie miedzy nogami , a potem musi myć długo rękę , bo to nie chce sie z myć ! Spotkaliśmy sie niedawno po 30 latach , padł temat molestowania w śród księży , zasmuciła sie , widziałem to wyraźnie , poprosiła mnie o spacer , poszliśmy , rozmowa sie nie kleiła , zapytałem w prost o to co 30 lat wcześniej mi powiedziała , agresywnie zaprzeczyła , ubliżyła mi , nakrzyczala i poszła , wiecej sie nie widzieliśmy . Jej rodzice uchodzą w mieście za przykład szczęśliwego małżeństwa i udanej rodziny !

  • Gość: zizi

    Oceniono 127 razy -1

    niezwykla rozmowa
    wielki szacunek dla p. Krystyny
    ciekawa jestem jak udalo jej sie przetrwac w takim popapranym swiecie i zachowac cieply stosunek do matki
    a Sztuke kochania czytalismy w 2 klasie liceum, to byl 81 rok, byla odbita na powielaczu, kolejka obowiazywala :) kupilam ja kilak lat pozniej, wydanie 4 z 84 roku, pierwsze bylo w 78 ?

  • anuszka_ha3.agh.edu.pl

    Oceniono 105 razy -1

    Ale to jednak zabawne, co ludzi rusza. Niesprzątanie paprochów? Nawet nie przyszłoby mi do głowy, że taką rzecz dziecko mogłoby zarzucić rodzicowi jako błąd wychowawczy. :-)

  • aneczka.jedna

    Oceniono 451 razy -1

    Poruszające. I cieszę się, że dalekie od sposobu życia mojej rodziny.

  • hdtvpolska

    Oceniono 4 razy -2

    Jestem świadkiem wydania "Sztuki Kochania".
    Na przełomie lat 60/70 burzyliśmy wszystko. W/w książka powinna być lekturą obowiązkową do dziś.
    Obecna młodzież myśli, że w seksie właśnie tworzą nową jakość bo dziś jest era cyber-komunikacji.

    Bardzo wiele lat musiałem dojrzewać do wiedzy i praktyki zawartej w książce.

    Młodzi:
    klasa w sexie przychodzi z wiekiem. Nic się nie zmieniło od wielu tysięcy lat.
    Preferujcie kobiety, które lubią sex. To podstawa.
    I nie bójcie się mieć kochanek / kochanków.
    To wspaniała opcja dla znudzonego małżeństwa.

  • cmochall

    Oceniono 6 razy -2

    jezeli powiedziec cokolwiek zlego o matce to lepiej milczec , to tak po ludzku wypada

  • bronek_pierdola

    Oceniono 4 razy -2

    Rysio to jest seksuolog !!!

  • pawel.lewski

    Oceniono 8 razy -2

    Żeby napisać książkę na temat, wypada ten temat przeżyć, cóż bowiem warta jest praca teoretyka.

  • zostawciemniewspokoju

    Oceniono 10 razy -2

    Chamstwo w tytule z tymi aborcjami.

  • mniklasp

    Oceniono 8 razy -2

    Oczywiscie czytalem , i wolalbym zeby miala te seksualnosc albo sensualnosc w sobie , ale niestety nie miala, co do trojkatow czy aborcji to mnie to obchodzi jak zeszloroczny snieg. to jej sprawa nie moja i nie oceniam jej , jej ksiazka byla bardzo dobra

  • Gość: mer

    Oceniono 118 razy -2

    W terminologii fachowej nazywa się to "rodzina dysfunkcyjna" jeśli się nie mylę.

  • waldiwaldi

    Oceniono 5 razy -3

    Jako nastolatek "dorwałem" Sztukę Kochania Wisłockiej i Sex Partnerski Lwa Starowicza. Jeżeli ten film jest na poziomie tej książki/poradnika (Sztuka Kochania) to przewiduję dno dna. W sumie nachalna reklama może to potwierdzać. Dobry film sam się obroni. Gniota trzeba reklamować.

  • onduma

    Oceniono 5 razy -3

    Pokrecone egoistki. I co tu mam podziwiac ? szczegolnie, ze ksiazek na temar seksu sa tysiace

  • wuetend

    Oceniono 5 razy -3

    Czy mógłby w rzeczowej sprawie miażdżąco wypowiedzieć się prof .Harrtmann wespół z Kazimierą Środa, prof. Płatek, Agnieszką Holland, Robertem Biedroń, dr Jąderek i redakcją plotek.pl, a Dżastin Trudneau z Brakiem Obamy zwołać konferencję postmedialną?

    Poproszę w slajdach i quiz do tego.

  • jlewin

    Oceniono 125 razy -3

    Chodzilem z Krzyskiem (Jeleniem) do ogolniaka, bylem swiadkiem na jego nieudanym slubie i ostatni raz Go widzialem na obronie mojego doktoratu na Polibudzie, fantastyczny facet z ktorym zreszta rywalizowalem o moja zone (42 lata po slubie). Chlopak fanstastyczny, ubostwial Rollings Stones i bardzo przywiazany do panstwa Trojanowskich. Zawsze czulismy ze opieka jego Cioci byla bardzo matczyna i juz wtedy podejrzewalismy ze cos w tym wszystkim nie pasowalo. Szalona Pani Wislocka zniszczyla chyba tego wspanialego chlopaka bo slyszec od przyjaciela w 20 weieku ze nie wie kto jest jego matka zakrawa na sredniowiecze. Wspominamy go wszyscy jako niezwykle wspanialego i wrazliwego kumpla. Moi rodzice chcieli mu bardzo pomoc i nawet mieszkal z nami przez pare miesiecy poniewaz moj ojciec poreczyl za jego zachowanie aby go nie wyrzucono z DW Lotu czyli Liceum 39 na Bielanach. Bardzo chacialbym wiedziec co sie z nim dzieje i mowie to w imieniu wielu kolegow z klasy z ktorymi spotkalem sie przed kilkoma dniami w Polsce. Moze siostra przeczytra ten list i zechce odpowiedizec. Wojtek L.. z Meksyku.

  • Gość: stefan

    Oceniono 111 razy -3

    ale syf...

  • Gość: aaa

    Oceniono 123 razy -3

    ale patologia, masakra...

  • Gość: qwert

    Oceniono 319 razy -3

    Brak słów na piekło, jakie zgotowali Pani i Pani bratu rodzice. Wyrazy współczucia. Bardzo smutna historia!

  • alba20

    Oceniono 187 razy -3

    Podziwiam szczerość córki oraz jej silną kondycję psychiczną.
    Opowiadając te historie przekazała Pani wiele prawd o życiu, ludziach i ich skomplikowanych relacjach, nie tylko miłosnych.

  • cassius769

    Oceniono 6 razy -4

    niezla patologia - lepsza nawet od mojej...

  • rtd5rtd

    Oceniono 5 razy -5

    Jaka denna propaganda. Jestem ciekaw czy jest ktoś prze 40tka kto bierze agore na poważnie??? Bo z tego co widzę to sami kodziarze to lykaja

  • czytelnik60

    Oceniono 11 razy -5

    Na początku lat 80-tych byłem studentem medycyny...kiedy ukazał się jej szlagier książkowy...kupiłem...ale nie czytałem...może z braku czasu...ale bez niej umiałem dogodzić dziewczynie...trzeba mieć fantazje...mitologia PRL...szkoda tracić czas na rozważania o tej kobiecie...

  • habemus.papam

    Oceniono 63 razy -5

    Z p. Michaliny zadna matka i zaden naukowiec... Wlasciwie co jej sie udalo?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX