Kuchnia śródziemnomorska jest prawdziwą feerią wspaniałych smaków

Kuchnia śródziemnomorska jest prawdziwą feerią wspaniałych smaków (fot. Shutterstock)

materiał promocyjny partnera weekendu

Kuchnia śródziemnomorska to przepis na zdrowe życie. Ważne jest nie tylko to, co jemy, ale też jak to robimy

Pokochaliśmy ją od pierwszego spotkania, jeszcze w latach 90. ubiegłego stulecia. I miłość ta trwa do dzisiaj. Nic w tym zresztą dziwnego, jest naprawdę wspaniała: radosna, świeża, lekka, kolorowa, pełna słońca i witalności. A w dodatku kontakty z nią zalecają nam lekarze! No i najważniejsze: kuchnia śródziemnomorska - bo o niej oczywiście mowa - jest prawdziwą feerią wspaniałych smaków.

Nie jest jednorodną dietą, która składa się z określonego kanonu potraw. To raczej szeroki nurt kulinarny, dzielący się na wiele kuchni narodowych czy wręcz regionalnych, które mają pewne wspólne mianowniki. Przede wszystkim - podobne składniki, takie jak ryby i owoce morza, najróżniejsze warzywa, owoce czy sery. Jej cechą charakterystyczną jest też stosowanie jak najświeższych produktów. Ryby często wprost z kutra trafiają do kuchni, a zaraz potem na stół. Podobnie jest z warzywami i owocami. We wszystkich krajach śródziemnomorskich szeroko wykorzystywana jest też oliwa z oliwek i same oliwki. Podobny jest w nich również stosunek do mięsa, które w większości przypadków w kuchni pozostaje na drugim planie. No i wino. Wina nie można pominąć, w całym regionie śródziemnomorskim jest ono podstawowym napojem do posiłku. 

fot. Shutterstock
fot. Shutterstock

Co krok inaczej

Pomimo tak wielu elementów wspólnych kuchnie poszczególnych krajów śródziemnomorskich trudno ze sobą pomylić. Często zresztą nawet kuchnie narodowe są mocno zróżnicowane w zależności od regionu. Nawet najpopularniejsza chyba u nas kuchnia włoska to tak naprawdę zlepek różnych tradycji kulinarnych. Inaczej jadają bowiem Włosi pod Alpami, gdzie często sięga się po ryż i sporządzaną z mąki kukurydzianej polentę, do wszystkiego używając sporo masła, a inaczej w Neapolu z jego tradycyjną pizzą czy na słynącej ze swoich deserów Sycylii.

fot. Shutterstock
fot. Shutterstock

Z kolei szybko podbijająca nasze stoły kuchnia grecka słynie ze swojej prostoty. Wiele jej ikonicznych dań powstaje po prostu przez zmieszanie kilku rodzajów warzyw, oliwek, sera i skropieniu tego wszystkiego oliwą. Tak powstaje na przykład słynna grecka sałatka. Bardzo ważną rolę odgrywają tu też najróżniejsze zioła - przede wszystkim oregano, tymianek, rozmaryn, koperek. Niezwykle ceniony jest też czosnek. Najpopularniejszy grecki ser to oczywiście feta, często podawany jest z odrobiną oliwy jako mezes - przekąska, lub ich zestaw serwowany przed głównym daniem. Na stole sery lądują zwykle w formie piato mezedes, dużego talerza, do którego sięgają wszyscy biesiadnicy.

fot. Shutterstock
fot. Shutterstock

Niewielkie dania, niekoniecznie towarzyszące większym posiłkom, to również charakterystyczna cecha Hiszpanii. Tapas - jak są nazywane - podaje się w barach w postaci kromki pieczywa, na której jest położony kawałek ryby, porcja sałatki, plasterek szynki czy wołowiny, ale też oliwki, bardzo cenione także i w Hiszpanii. Tapasy serwuje się również na talerzykach czy w miseczkach albo w torebkach i to, z czego się będą składać, zależy jedynie od fantazji kucharza. Sama nazwa oznacza "przykrywkę", i taką też funkcję miały przekąski w przeszłości - cienkim plasterkiem szynki lub kromką chleba nakrywano kieliszek czy szklankę z napojem, żeby nie wpadły do niego muchy.

Bar z tapas w San Sebastian (fot. Shutterstock)
Bar z tapas w San Sebastian (fot. Shutterstock)

Hiszpańska kuchnia jest jedną z najbardziej zróżnicowanych. Tu prawie każdy region ma swoje odrębne dania czy smaki. Wewnątrz kraju dominuje mięso, na wybrzeżu atlantyckim - ryby, a wschodnia Hiszpania to bogactwo owoców morza i najbardziej śródziemnomorska kuchnia. Daniem, które łączy większość kraju, jest oczywiście paella. To potrawa na bazie podsmażanego na patelni - po hiszpańsku: paelli - ryżu, z najróżniejszymi dodatkami i ziołami. Ale nawet ona występuje w ogromnej ilości odmian, charakterystycznych dla danej części kraju.

Paella (fot. Shutterstock)
Paella (fot. Shutterstock)

Wspólny nie tylko dla Hiszpanów, ale właściwie dla mieszkańców wszystkich krajów, których kuchnię możemy nazwać śródziemnomorską, jest też styl życia, nierozerwalnie związany z jedzeniem. Posiłki są celebrowane w towarzystwie rodziny i przyjaciół, bez pośpiechu i stresu. To tak samo ważne elementy tutejszej kultury kulinarnej jak konkretne produkty i dania. I właśnie za to połączenie wspaniałych, przepysznych, świeżych i kolorowych posiłków z tym stylem życia my, mieszkańcy szarej, mroźnej i ponurej północy, tak pokochaliśmy wybrzeże Morza Śródziemnego i jego wspaniałą kuchnię.

fot. Shutterstock
fot. Shutterstock

Samo zdrowie

Warto pokochać ją też za to, że czyni nas ona zdrowszymi. Bo kuchnia śródziemnomorska uważana jest za jedną z najzdrowszych na świecie. - Już pierwsze badania na ten temat zwracały uwagę na dobroczynne działanie oliwy z oliwek na nasz układ krwionośny - mówi dr Monika Dąbrowska-Molęda, dietetyk, adiunkt na Politechnice Opolskiej. - Okazało się, że jej stosowanie istotnie zmniejsza ryzyko wystąpienia chorób układu naczyniowo-sercowego - dodaje dr Dąbrowska-Molęda. Ale dobroczynne właściwości dla naszego zdrowia ma oczywiście nie tylko oliwa. Już na początku lat 90. pojawiły się badania, które pokazały, że ta dieta ma po prostu bardzo zdrowe podstawy. - Chodzi tu przede wszystkim o bardzo duży udział świeżych, sezonowych warzyw i ryb. Istotnym czynnikiem prozdrowotnym jest też minimalna tylko obecność mięsa w diecie mieszkańców tego regionu. Taki - nazywany często dietą ubogich - sposób komponowania posiłków jest znacznie zdrowszy niż to, co dominuje na naszych talerzach - podkreśla dr Dąbrowska-Molęda.

fot. Shutterstock
fot. Shutterstock

Opinia ta ma swoje potwierdzenie w liczbach. Prowadzone w Karelii Północnej przez 30 lat fińskie badania wykazały, że zmiana diety tamtejszych mieszkańców na zbliżoną do śródziemnomorskiej zmniejszyła ryzyko wystąpienia choroby niedokrwiennej serca aż o 85 proc.! - Dieta ta redukuje też, i to nawet o 90 proc., ryzyko wystąpienia cukrzycy. A także - co dziś nabiera coraz większego znaczenia -  zmniejsza o 13 proc. zagrożenie chorobami Alzheimera i Parkinsona - dodaje dr Dąbrowska-Molęda.

fot. Shutterstock
fot. Shutterstock

Na szczęście, by skorzystać z tych dobrodziejstw, nie trzeba jechać 2000 kilometrów na południe. Bez problemu możemy najcenniejsze elementy diety śródziemnomorskiej wprowadzić do naszego codziennego jadłospisu. - Wystarczy zwiększyć udział świeżych warzyw i owoców w posiłkach, zrezygnować z codziennego mięsa, wprowadzić więcej ryb do jadłospisu czy zastąpić słodycze orzechami albo ciemną czekoladą. Oliwa już od dawna obecna jest w naszej kuchni i warto zastępować nią inne tłuszcze - mówi dr Dąbrowska-Molęda. W ten sposób zyskamy zdrowe i - co równie ważne - smaczne posiłki. A przy tym nie wydaje się, żeby było to trudne do zrealizowania. - Wiele dań kuchni śródziemnomorskiej to wręcz arcydzieła prostoty. Przecież najzdrowsze i najsmaczniejsze moim zdaniem danie, jakie można sobie wyobrazić, czyli sałatka grecka, to po prostu pięć rodzajów warzyw wymieszanych z odrobiną fety, oliwkami, ziołami i oliwą. Przygotowuje się ją w chwilę. A to praktycznie samo zdrowie! - podkreśla dietetyczka.

fot. Shutterstock
fot. Shutterstock

To może wyjaśniać, czemu mieszkańcy południa Europy są tacy szczęśliwi i uśmiechnięci. Bo czym się tu denerwować, gdy nad głową świeci słońce, a za chwilę usiądziemy z przyjaciółmi do pysznego, zdrowego posiłku, którego przygotowanie zajmie dosłownie moment? Chcielibyście tak samo? Wystarczy skoczyć na bazarek po warzywa, dobrać do tego jakąś rybkę, butelkę wina i zadzwonić po przyjaciół. To proste jak... bakłażan.