Zofia Kielan-Jaworowska

Zofia Kielan-Jaworowska (Fot. Michał Mutor / Agencja Gazeta)

materiał promocyjny partnera weekendu

Odkryła nowe gatunki dinozaurów, walczyła z aranżowanymi małżeństwami, pilotowała samoloty RAF-u. "Drugie życie polskich superbohaterek"

Zofia Stryjeńska, Elżbieta Czyżewska, Jadwiga Piłsudska, Narcyza Żmichowska - co łączy te kobiety? Każda z nich rzucała wyzwanie zastanej rzeczywistości, przełamywała stereotypy dotyczące płci. To także bohaterki nowego cyklu Storytel pt. "Jej historia. Portrety audio". Wśród lektorek i ambasadorek akcji znalazły się m.in. Maria Sadowska, Gosia Baczyńska, Marta Dyks, Magda Mołek czy Joanna Jędrzejczyk.

Siedem niezwykłych kobiet - znanych i tych już prawie zapomnianych - dzięki projektowi Storytel dostało niejako drugie życie. Bohaterkami cyklu są pisarka i prekursorka feminizmu w Polsce Narcyza Żmichowska, założycielka pierwszego muzeum w Polsce Izabela Czartoryska, medalistka olimpijska i członkini ruchu oporu podczas II wojny światowej Maria Kwaśniewska, która uratowała kilkaset osób przed wywózką do obozów koncentracyjnych, a samemu Hitlerowi podczas olimpiady w 1936 roku, komentującemu jej niski wzrost, miała się odgryźć: "Pan też niewysoki. Wcale nie czuję się mniejsza".

Maria Kwaśniewska (fot. NAC) i Joanna Jędrzejczyk (fot. Storytel.pl)
Maria Kwaśniewska (fot. NAC) i Joanna Jędrzejczyk (Storytel.pl)

Storytel postanowił również przypomnieć o odkrywczyni nowych gatunków dinozaurów Zofii Kielan-Jaworowskiej, aktorce Elżbiecie Czyżewskiej, która nazywana  była "polską Marilyn Monroe", najsłynniejszej artystce polskiego międzywojnia Zofii Stryjeńskiej, która zakaz studiowania dla kobiet obeszła, wkładając na uczelnię męski strój, oraz polskiej pilotce elitarnego RAF-u, córce marszałka Piłsudskiego i Aleksandry Szczerbińskiej - Jadwidze Piłsudskiej.

Doradczyni Spielberga

Pomysłodawczyniami projektu są pisarka Weronika Wierzchowska i dziennikarka Monika Frenkiel, które szukały nieoczywistego sposobu na uczczenie setnej rocznicy uzyskania przez Polki praw wyborczych. Tak narodziła się koncepcja serialu non-fiction. - Istnieje mnóstwo fantastycznych, wciąż nieodkrytych życiorysów kobiet. Czasami są to historie specjalnie przemilczane. Mam na tym punkcie fioła i staram się oddawać podobnym bohaterkom sprawiedliwość w moich filmach i spektaklach. Od dawna marzyłam o zrobieniu audiobooka, bardzo się cieszę, że mogłam je w końcu spełnić - mówi Maria Sadowska, ambasadorka akcji i narratorka odcinka poświęconego Zofii Kielan-Jaworowskiej, wybitnej paleontolożce.

(fot. Storytel.pl)
(fot. Storytel.pl)

Urodzona w dwudziestoleciu międzywojennym Kielan-Jaworowska jest jedną z najwybitniejszych polskich naukowczyń. Doceniana na całym świecie - w Polsce znana jest zaledwie garstce zapaleńców. Międzynarodową sławę przyniosły jej odkrycia nowych gatunków dinozaurów podczas wypraw na pustynię Gobi, a jej nazwiskiem zostały nazwane dziesiątki gatunków zwierząt, m.in. Kielanodon, Kielantherium, Zofiabaatar i Bofiagale.

- Nie miałam pojęcia o jej istnieniu, mimo że całkiem niedawno wybrałam się z moim synkiem do Muzeum Ewolucji w Warszawie, gdzie można podziwiać jej kolekcję. W latach 60. XX wieku kobiety naukowczynie wciąż należały do mniejszości. To niesamowite, że w tamtych czasach udało się jej stanąć na czele dużej ekspedycji paleontologicznej. To była niezwykła kobieta, wybitny autorytet w swojej dziedzinie. Steven Spielberg przyjeżdżał do niej na konsultacje przed realizacją "Parku Jurajskiego" - dodaje Sadowska.

Profesor Zofia Kielan-Jaworowska (fot. Michał Mutor / Agencja Gazeta)
Profesor Zofia Kielan-Jaworowska (fot. Michał Mutor / Agencja Gazeta)

Pionierka girlpower

Nie mniej tajemniczo brzmi z dzisiejszej perspektywy nazwisko Narcyzy Żmichowskiej, bohaterki pierwszego odcinka podcastu. Dziś to postać znana wąskiemu gronu. Jedna z warszawskich szkół nosi jej imię, a jej twórczość analizują podczas zajęć studenci polonistyki. To właśnie na studiach po raz pierwszy usłyszała o niej modelka Marta Dyks, która przedstawia sylwetkę pisarki w cyklu Storytel.

- Na studiach polonistycznych przeczytałam jej powieść "Poganka", którą uznaje się za opowieść o homoseksualnej miłości. Zrobiła na mnie wtedy ogromne wrażenie. Uznawana za pierwszą polską feministkę, Narcyza była bardzo niewygodną postacią w zdominowanym przez mężczyzn XIX-wiecznym środowisku pisarzy. Wyprzedzała swoje czasy, łamała jeden stereotyp za drugim. Niektóre z jej postulatów wciąż chyba mogą być uznawane za kontrowersyjne - w końcu hasło "feminizm" nawet w 2019 roku jeży niektórym włos na głowie - mówi Marta Dyks.

Żmichowska w latach 40. XIX wieku zorganizowała w Warszawie pierwszą w historii kraju nieformalną, i co za tym idzie - nielegalną organizację kobiecą. Jej uczestniczki, nazywające siebie "Entuzjastkami", walczyły o wolność od aranżowanych małżeństw, prawo do edukacji i decydowania o sobie, kultywowały również ukuty przez Żmichowską postulat "posiostrzenia", polegający na wzajemnym wspieraniu się. - Była pod tym względem absolutną światową pionierką. W czasach kiedy nikt nie słyszał o "girlpower" i "siostrzeństwie", Żmichowska uczulała kobiety, że powinny się doceniać, zamiast oceniać - tłumaczy Dyks.

(fot. Storytel.pl)
(fot. Storytel.pl)

Z kształcenia dzieci i młodzieży Żmichowska uczyniła swoją życiową misję, a jej postulaty równości szans dla kobiet były uznawane za wywrotowe. Za swoją działalność Żmichowska była prześladowana zarówno przez mizoginistyczne środowisko, jak i carską policję. Bezskutecznie próbowała otworzyć nowoczesną szkołę dla dziewcząt w zaborze pruskim. Jej idee, inspirowane nowoczesną pedagogiką Froebla i Pestalozziego, nastawioną na traktowanie dziecka w podmiotowy sposób, znalazły zastosowanie dopiero długo po jej śmierci, w XX-wiecznej szkole. - Przełomem w jej życiu okazała się podróż do Paryża. Zapisała się jako jedna z pierwszych słuchaczek do Akademii Francuskiej. Bardzo mi zaimponowała jej odwaga, która manifestowała się nie tylko w jej poglądach, ale w podejściu do swojego wyglądu. Po powrocie z Paryża, gdzie poznała samą George Sand, Żmichowska wywołała skandal, kiedy ścięła włosy, wyrzuciła gorsety i zaczęła palić cygaretki - wspomina Dyks.

Starannie odebrane wykształcenie i płynna znajomość języka francuskiego zapewniła Żmichowskiej niezależność finansową, o jakiej większość XIX-wiecznych kobiet nie mogła nawet marzyć. Zatrudniana jako nauczycielka w polskich dworach, realizowała postulaty, o których w latach 20. XX wieku pisała Virginia Woolf - "własnego pokoju i 500 funtów rocznie".

(fot. Storytel.pl)
(fot. Storytel.pl)

- Nauczyła mnie być wierną samej sobie i nie ulegać naciskom ze strony otoczenia. Żmichowska nie dała się złamać, mimo że żyła w czasach znacznie cięższych dla niezależnych kobiet niż ja. Jej pewność siebie i siła są bardzo inspirujące, a koncepcja "posiostrzenia" nie straciła nic na swojej aktualności. Wciąż zdarza się, że to kobiety wyrządzają sobie nawzajem największą krzywdę, dając sobie prawo do oceniania wyborów koleżanek, próbując wcisnąć je w ciasne ramy stereotypu. Krytykujemy swoje decyzje dotyczące posiadania dziecka, małżeństwa, kariery zawodowej. A zamiast tego powinniśmy nauczyć się słuchać własnej intuicji, szanować i wspierać swoje koleżanki w ich wyborach. Dla mnie idea "posiostrzenia" oznacza wsparcie niezależnie od okoliczności - podsumowuje Marta Dyks.

Kolejne odcinki z cyklu "Jej historia. Portrety audio" będą miały premierę w każdą środę w aplikacji Storytel. A więcej o bohaterkach projektu, a także możliwość rejestracji na 30 dni darmowego dostępu do aplikacji, na Storytel >>>

(fot. Storytel.pl)
(fot. Storytel.pl)

Polub Weekend Gazeta.pl na Facebooku