(fot. istockphoto.com)

materiał partnera weekendu

Polacy przekonują się do zakupów przez internet. "Od razu widzę, ile zapłacę", "Robię je, gdy dziecko śpi"

Zakupy w sklepach internetowych można zrobić z dowolnego miejsca, w którym mamy dostęp do sieci. Dzięki tej metodzie oszczędzamy czas i zyskujemy pewność, że dostarczone produkty będą świeże, co jest istotne zwłaszcza latem. Jakie jeszcze argumenty przemawiają za tym, by kupować przez internet?

Polacy coraz bardziej przekonują się do zakupów w internecie. Korzysta z nich już 48 proc. internautów - wynika z raportu firmy Gemius „E-commerce w Polsce 2016”. Wśród nich jest więcej kobiet (52 proc.) niż mężczyzn (48 proc.). Z roku na rok rośnie liczba użytkowników serwisów zakupowych w wieku 50+. Jeszcze w 2015 r. zakupy w sieci robiło 10-11 proc. starszych osób, ale z najnowszego raportu wynika, że ta liczba wzrosła do 14 proc.

Prognozy rozwoju internetowego biznesu są optymistyczne - według raportu „Barometr e-commerce 2016”, przygotowanego przez Sociomantic Labs, rynek zakupów internetowych w Polsce w tym roku wzrośnie o 15 proc. i będzie wart już 35,8 mld zł, zaś w 2020 r. przekroczy 63 mld zł.

Co kupujemy

Badania wykonywane co roku od kilku lat przez Gemius pokazują, że w początkowych latach istnienia handlu internetowego kupujący przeważnie w ten sposób nabywali sprzęt elektroniczny, ubrania, książki i artykuły do domu. Teraz lista zakupów rozszerza się także o codzienne produkty spożywcze. - Nie ma w tym niczego dziwnego, tak jest naprawdę lepiej i wygodniej - mówi Joanna, matka pięcioletniego chłopca.

Do zakupów tą drogą przekonała się, gdy jej dziecko było malutkie, a ona przez pół roku nie miała samochodu. - Zakupy w sklepie stacjonarnym, kiedy opiekujesz się niemowlakiem, to nie najlepszy pomysł. Pomijając fakt, że raczej nie powinno się zabierać go do centrum handlowego, to jednak prawdziwym koszmarem była podróż autobusem w upale. Czasami było tak gorąco, że bałam się, czy dziecko nie dostanie udaru - opowiada matka.

Lista zakupów robionych przez internet rozszerza się o codzienne produkty spożywcze (istockphoto.com / VIEWAPART)Lista zakupów robionych przez internet rozszerza się o codzienne produkty spożywcze (istockphoto.com / VIEWAPART)

Zakupy jednak trzeba było robić. W dodatku upał nie był jedynym problemem. Pudła z pieluchami (najkorzystniej jest kupować wielopaki) oraz inne rzeczy trzeba było jakoś przetransportować do domu. - A wózek, dziecko, zakupy i autobus to było dla mnie już za dużo - wspomina Joanna. - Na szczęście wtedy Tesco uruchomiło możliwość kupowania przez internet. Dzięki zakupom online odżyłam, bo nagle okazało się, że mogłam je robić wieczorem przy herbacie, gdy dziecko już spało - dodaje.

Statystyki pokazują, że spożywcze zakupy w sieci jako pierwsi odkryli młodzi. Z badań „The Online Grocery Shopper” przygotowanych przez firmę badawczą SyndicatePlus wynika, że co czwarta osoba zaopatrująca się w ten sposób jest w wieku 25 - 44 lat. Wtedy najczęściej ma się małe dzieci i w związku z tym mniej czasu i możliwości, by jeździć na zakupy do sklepu stacjonarnego. Ale to nie jest reguła.

- Opiekuję się 75-letnią mamą. W ciągu roku sama robię jej zakupy, ale latem, gdy wyjeżdżam na urlop, pojawia się problem. Mama jest na tyle sprawna, że nie potrzebuje opiekunki na zastępstwo, ale na przyniesienie sprawunków do domu nie ma już siły. Dlatego ja znad morza zamawiam jej zakupy spożywcze online, a ona odbiera je spod drzwi - opowiada Magdalena, pracownica jednego z instytutów naukowych.

O dostawę można zadbać nawet jeszcze przed wyjazdem. Strona www.ezakupy.tesco.pl pozwala na złożenie zamówienia z wyprzedzeniem nawet trzech tygodni. Co więcej, można je edytować do godziny 23.00 w dniu poprzedzającym planowany dowóz produktów.

Statystyki pokazują, że spożywcze zakupy internetowe jako pierwsi odkryli ludzie młodzi (fot. istockphoto.com / ONEINCHPUNCH)Statystyki pokazują, że spożywcze zakupy internetowe jako pierwsi odkryli ludzie młodzi (fot. istockphoto.com / ONEINCHPUNCH)

Zakupy na odległość to także dobre rozwiązanie dla osób, które po dłuższej nieobecności wracają do domu. Z reguły przed wyjazdem większość z nas opróżnia lodówkę i nie kupuje jedzenia na zapas. Ale po powrocie do domu coś trzeba jeść. Nie zawsze mamy czas, by zajechać do sklepu, niekiedy może też zabraknąć sił. Dlatego zakupy przez internet i w tej sytuacji są dobrym rozwiązaniem.

Nowoczesna aplikacja na smartfony Ezakupy Tesco pozwala złożyć zamówienie z samochodu, plaży czy z basenu jeszcze przed ruszeniem w drogę powrotną do domu. Zakupy są dowożone każdego dnia od godziny 8.00 do 22.00, co sprawia, że można je spokojnie odebrać nawet wtedy, gdy wraca się późno. Zapłacić można z góry lub kartą, więc nie trzeba po drodze szukać bankomatów. O przydatności zakupowych aplikacji przekonało się już sporo osób - z badań „The Online Grocery Shopper” wynika, że zakupy spożywcze za pomocą smartfonów robi 28 proc. użytkowników, a tabletów - 26 proc.

Konsumenci są ostrożni

Osoby zaopatrujące się w produkty codziennego użytku przez internet przyznają, że na początku większość z nich ma w głowie barierę utrudniającą kupowanie towarów, które szybko się psują. Jak pokazują badania, aż 59 proc. klientów wybiera przede wszystkim produkty o długim terminie przydatności do spożycia. Najczęściej przez internet Europejczycy kupują napoje. Na drugim miejscu ex aequo znajdują się produkty mleczne oraz konserwy i żywność w słoikach. Najrzadziej przez internet kupujemy świeże mięso - czytamy w raporcie „The Online Grocery Shopper”.

Kupujący obawiają się, że jeśli zamówią świeże warzywa, owoce czy mięso, dostaną je uszkodzone, zgniłe, zepsute. - Dlatego ja zaczęłam zakupy od karmy dla kota - wspomina Anna, młoda mama. Gdy była w ciąży, okazało się, że dźwiganie na czwarte piętro po schodach kilku puszek z jedzeniem dla kota i dodatkowo żwirku było ponad jej siły. - Zaczęłam zamawiać je przez internet. Na początku byłam ostrożna, ale z czasem kupowałam w ten sposób jedzenie nie tylko dla zwierząt, ale także dla nas. Teraz, gdy dziecko jest małe, a ja mniej mobilna, praktycznie zaopatruję się wyłącznie w ten sposób - opowiada.

Bo tak naprawdę strach przed zakupami w sieci jest nieuzasadniony. Produkty zamawiane online docierają do odbiorców często w lepszym stanie, niż po przewiezieniu ich w nagrzanym autobusie czy aucie. Zakupy zamówione w sieci przewożone są w klimatyzowanych samochodach, wyposażonych w chłodnie, więc można mieć pewność, że zachowają one swoją wysoką jakość. Dzięki temu nawet np. lody, tak chętnie zjadane w gorące dni, dotrą do domu idealnie zmrożone.

Zakupy zamówione w sieci przewożone są w warunkach, które gwarantują ich świeżość (fot. pixabay.com)Zakupy zamówione w sieci przewożone są w warunkach, które gwarantują ich świeżość (fot. pixabay.com)

Mniej do wydania

Inną sprawą są oszczędności. Wielu osobom wydaje się, że tylko wizyta w sklepie stacjonarnym pozwala wypatrywać promocji i okazji. Tymczasem oferta online sieci Tesco zawiera ponad 18 tysięcy produktów, które są dostępne również w sklepach stacjonarnych, także w promocyjnych cenach.

W dodatku można tak ustawić sobie wyszukiwarkę produktów, by ta wybierała towary począwszy od najtańszych.

- Dla mnie ważne jest także to, że od razu widzę, ile zapłacę za zakupy. Stąd wiem, czy mogę pozwolić sobie na te produkty, które nie są mi w tej chwili niezbędne, ale chciałabym je mieć. Jeśli widzę, że rachunek jest za wysoki, to rezygnuję z niektórych rzeczy - opowiada Anna. - W sklepie stacjonarnym nieraz przy kasie wpadałam w panikę, bo widziałam, że na zakupach przeholowałam. Kupując online, to mi się nie zdarza - tłumaczy.

Problematyczne są jednak koszty dostawy. Oczywiście, jadąc do marketu, także trzeba zapłacić np. za paliwo ale koszty te nie są widoczne na rachunku ze sklepu, więc bezpośrednio ich nie odczuwamy. To jednak tylko pozory. Przede wszystkim zakupy można tak zorganizować, by nie płacić za dostawę. Na przykład teraz wszyscy użytkownicy serwisu Ezakupy Tesco mają zagwarantowaną do końca lata darmową dostawę. Wystarczy zrobić zakupy za kwotę większą niż 210 zł oraz użyć kodu rabatowego ,,12nalato''. Po wpisaniu kodu eKuponu przy podsumowaniu zamówienia z rachunku zostanie automatycznie odjęta kwota 12 zł, która pokryje koszt dostawy. Z rabatu można korzystać przy każdych kolejnych zamówieniach złożonych do dnia 12 września 2016 r.

Jeśli rachunek za zakupy w internecie jest za wysoki, można zrezygnować z niektórych rzeczy. Przy kasie taka sytuacja może być stresująca (fot. istockphoto.com)Jeśli rachunek za zakupy w internecie jest za wysoki, można zrezygnować z niektórych rzeczy. Przy kasie taka sytuacja może być stresująca (fot. istockphoto.com)

Dla tych, którzy zdecydowali się po raz pierwszy skorzystać z zakupów online na tesco.pl, przygotowana została zniżka, dzięki której można zaoszczędzić 15 zł. Rabat jest naliczany przy pierwszym zamówieniu na kwotę powyżej  130 zł. Jedyne, o czym trzeba pamiętać, to by wpisać kod: nvb67f w polu „Kod eKuponu” na stronie płatności i kliknąć przycisk ,,Użyj kodu”. Wtedy należność za zakupy zostanie automatycznie pomniejszona.

Przyszłość należy do zakupów przez internet

Czy popularność zakupów online spowoduje, że tradycyjne sklepy znikną? Raczej nie, bo jak pokazują cytowane wcześniej badania, ci, którzy mają blisko sklepy stacjonarne, rzadziej siadają przed komputerem lub używają telefonu, by kupić podstawowe produkty.

Spory wpływ na wzrost popularności zakupów online ma upowszechnienie urządzeń mobilnych - smartfonów czy tabletów.  Wygoda, która wiąże się z ich używaniem przy robieniu zakupów, z pewnością zaowocuje wzrostem takich transakcji online w przyszłości.

Polub Weekend Gazeta.pl na Facebooku